Praca w IT

11 czerwca 2019

Parafrazując tytuł cyklu humorystycznych skeczy radiowych, autorstwa Ewy Szumańskiej, mam zamiar opowiedzieć Wam o początkach mojej pracy jako konsultantki systemu HIS(1) w firmie Comarch. Czasami były one dla mnie bardzo stresujące, a czasem zabawne. Jednego jestem jednak pewna. Od początku mojej przygody z Comarch, każdy dzień jest jak fala na morzu – przypływa i odpływa. Czasami jest jak sztorm, a czasami niczym fala na spokojnej tafli jeziora.

Kiedy dokładnie rok temu postanowiłam odwiedzić stronę kariera.comarch.pl, wybrać lokalizację Katowice i wyszukać oferty pracy, nie spodziewałam się, że za rok będę do perfekcji znała pojęcia takie jak: próbka, obrona, odwołanie, KIO (2), PZP (3) i pracowała na stanowisku konsultantki. Nic dziwnego, że w tym momencie słowo próbka, kojarzy się większości z Was z kosmetykami, obrona przywołuje wspomnienia akademickie i niemiły ból brzucha, odwołanie kojarzy się z czasami szkolnymi, kiedy to zostały odwołane lekcje, a KIO i PZP brzmią, jak nazwy klubów  sportowych.  Dla mnie też tak było, ale …

udało się, telefon zadzwonił, dwukrotnie odwiedziłam siedzibę firmy i oto jestem. Konsultantka systemu HIS w Comarch. Był lipiec 2018 roku.

Początek

Na tablicy w pokoju, do którego zostałam zaprowadzona pierwszego dnia, widziałam szereg dat, skrótów i oznaczeń oraz mapę Polski z zaznaczonymi miejscowościami. Jak się później okazało, były to zamówienia publiczne, o których uzyskanie się staramy. Takim zamówieniem nazywamy oficjalne zamówienie na jakąś usługę lub produkt, składane przez jakąś jednostkę – w naszym przypadku medyczną. Na realizację tych planów placówki medyczne pozyskują pieniądze ze środków publicznych.

Niektóre miejscowości były dodatkowo wyróżnione literą „P”. Nie miałam pojęcia co może to oznaczać. Litera „P” ? Może postępowanie, dla którego potrzebna jest jakaś pomoc prawna albo postępowanie pilne? Głowiłam się kilka godzin, aż usłyszałam magiczne słowo „próbka”! Usłyszałam raczej nie samo słowo, a pytanie, które czasami słychać w naszym pokoju: „Na którym komputerze mogę skonfigurować próbkę?”. I tak pierwszy poziom bycia konsultantką był za mną. Poznałam ostatni, a zarazem najistotniejszy element niektórych zamówień. Próbką nazywamy fragment systemu, który jest przedmiotem zamówienia, przygotowywany w celu potwierdzenia posiadania przez oferowane rozwiązanie informatyczne konkretnych, najbardziej kluczowych funkcjonalności.

Prawie, jak na maturze

Gdy termin weryfikacji złożonych ofert w trybie zamówienia publicznego dobiega końca, wyznaczona zostaje data prezentacji/obrony próbki. Jest to dzień, w którym biała koszula musi być idealnie wyprasowana, nerwy trzymane na wodzy, a głowa sprawniejsza niż kiedykolwiek. Czy takie wydarzenie przypomina egzamin? Trochę tak. Z tymże „oblanie” obrony próbki skutkuje nieuzyskaniem kontraktu wartego miliony złotych. Tutaj nie ma drugich czy trzecich terminów. Jest jeden. Grasz o wszystko.

Zanim ustalony zostanie „termin obrony”, analizujemy dokumentację przetargową. Zwykle jest to kilkanaście obszernych dokumentów, z których najistotniejszym (dla mnie jako konsultantki) jest opis przedmiotu zamówienia, czyli OPZ. Dokument ten opisuje dokładne funkcjonalności, które oferowane rozwiązanie musi spełniać i które są najbardziej kluczowe dla zamawiającego. Zbiór wszystkich dokumentów stanowi kompendium wiedzy na temat zamówienia i musi odnosić się do każdego istotnego aspektu, począwszy od listy modułów zamawianego systemu, przez informacje na temat niezbędnych integracji, aż po szkolenia dla personelu.

Ze słownika konsultantki

Wyobraźcie sobie, że drugiego dnia pracy usłyszałam w pokoju takie zdanie: „Wysłałam Ci link do SIWZa (4), przeanalizuj ten OPZ, zobacz czy próbka jest na wezwanie, czy do oferty i czy nie trzeba by było  złożyć odwołania do KIO, bo może coś jest niezgodne z PZP”. Teraz sama posługuję się takim językiem, ale wtedy myślałam, że koleżanki z pokoju nie porozumiewają się w języku polskim.

Dzisiaj, kiedy piszę ten tekst, mija 329 dzień mojej pracy jako konsultantki systemu HIS. Opanowałam już posługiwanie się wyszukanymi skrótami i metodami szybkiego czytania rozległych dokumentacji. Pamiętam, by codziennie nosić ze sobą kartę dostępową. Akademicką sesję zamieniłam na obrony próbek, czy spotkania z potencjalnymi klientami. Dzięki temu, że każdego dnia spotyka mnie coś nowego, z chęcią wstaję każdego ranka i przychodzę do pracy.

Reasumując, każdy dzień jest jak fala na morzu – przypływa i odpływa. Nawet najtrudniejszy dzień kiedyś się kończy. Wieczorem kładę się w swoim łóżku i myślę, że naprawdę lubię pracę w Comarch.

Przypisy

1) Szpitalny System Informacyjny HIS –  jest to system mający na celu archiwizację, przetwarzanie i udostępnianie danych związanych z realizacją procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Jest to fundament, który integruje i łączy w sobie rozmaite aplikacje służące bieżącemu funkcjonowaniu szpitala, takie jak finanse, księgowość, kadry, jak również część służącą do obsługi pacjenta.
2)Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) –  instytucja powołana ustawą z dnia 13 kwietnia 2007 r. nowelizującą ustawę Prawo zamówień publicznych, w celu rozpoznawania odwołań wnoszonych w toku postępowań o udzielenie zamówień publicznych (przed 2007 r. odwołania rozpatrywały zespoły arbitrów).
3)Prawo zamówień publicznych (PZP)   polska ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r., uchwalona przez Sejm RP IV kadencji, regulująca kwestie prawne związane z zamówieniami publicznymi.
4)Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ)- jest podstawowym dokumentem podczas postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Zawiera przede wszystkim: warunki, jakie powinien spełnić wykonawca, wykaz elementów, jakie powinny znaleźć się w ofercie oraz podstawowe dane dotyczące zamówienia.


Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Początki zazwyczaj są trudne. Należy zagryźć zęby i skupić się na zadaniach, z czasem staje się wszystko proste, a nasze kompetencje są o wiele wyższe. :)