Najbardziej podstępni złodzieje czasu

Ukryci złodzieje czasu niejednokrotnie chowają się nawet pod płaszczem pseudo-pomocników działających na rzecz poprawy Twojego zarządzania czasem. Przeczytaj, jak ich unieszkodliwić.

Ukryci złodzieje czasu to m.in.:

- Dojazdy – czas, który spędzasz w korkach, podczas dojazdu do pracy tracisz bezpowrotnie. Oczywiście lokalizacja nie powinna być decydującym kryterium podczas poszukiwania pracy, można natomiast zoptymalizować czas spędzany w ten sposób.

Jeśli Twój dojazd samochodem, dzięki korkom, trwa katorżniczo długo, pomyśl o alternatywach – komunikacji miejskiej lub rowerze. Może się okazać, że dzięki temu oszczędzisz w skali miesiąca wiele godzin. Jeśli jednak jesteś zatwardziałym zwolennikiem czterech kółek, spróbuj czas spędzany w korkach wykorzystać produktywnie, np. ucząc się języka obcego z audiobooka.

- Nadmierna oszczędność – zwykło się mówić, że „co tanie, to drogie”. Dlaczego? Często kupując tańsze zamienniki, np. sprzętów AGD, elektroniki, czy choćby odzież niskiej jakości, narażamy się na tracenie czasu na składanie reklamacji, zwroty itp.

Warto oszczędzić sobie nie tylko godzin poświęconych na wyjaśnianie i naprawy, ale i stresu z tym związanego. Na niektórych rzeczach po prostu nie warto oszczędzać.

- Kiepska komunikacja – powiedz sobie szczerze, ile czasu zajmuje Ci bezproduktywne przerzucanie się mailami, długie firmowe spotkania czy mozolne, nic nie wnoszące telekonferencje? Każdy z tych sposobów komunikacji ma swoje niezaprzeczalne plusy, ale wykorzystywany nieefektywnie, zabiera czas, który mógłbyś przeznaczyć na szybsze wykonanie zadania, a w konsekwencji spożytkować na przyjemniejsze rzeczy.

Co zrobić, żeby komunikować się szybko i konkretnie? Musisz „wyczuć” swojego rozmówcę.  Jeśli nie jesteś w stanie załatwić z nim prostej sprawy dwoma lub trzeba mailami, wytłumacz wszystko podczas szybkiej rozmowy telefonicznej. Na spotkania face to face decyduj się tylko przy ważniejszych projektach, wymagających szybkiego przepływu myśli. Jeśli Twój potencjalny rozmówca znajduje się w znaczniej odległości, wypróbuj telekonferencje. Podsumowując: zawsze zaczynaj od „najszybszych” metod komunikacji, w razie potrzeby przechodząc do tych bardziej czasochłonnych i wymagających większego skupienia z Twojej strony.

- Brak asertywności – chyba najbardziej podstępnym złodziejem czasu są zadania, które tak naprawdę powinien wykonać ktoś inny. Jest to z jednej strony wyjątkowo nieładne zachowanie ze strony „spychającego”, a z drugiej wina Twojego braku asertywności. Na pewno doskonale zdajesz sobie sprawę, że wykonując czyjąś pracę, masz mniej czasu na własną, a jeśli chcesz ją wykonać w stu procentach – masz mniej czasu na zasłużony odpoczynek.

Jak sobie z tym poradzić? Po prostu, ćwicz asertywność. Nie musisz w tym celu kupować wejściówki na kosztowne szkolenia, asertywność z powodzeniem trenować możesz w domowym zaciszu, po wklepaniu odpowiedniej frazy w wyszukiwarkę i przeczytaniu kilku wartościowych artykułów.

Teraz kiedy już wiesz, co możesz podejrzewać o podkradanie Twojego czasu, jesteś świetnie przygotowany do uniknięcia strat. Powyższa lista na pierwszy rzut oka wydawać się może dość długa, ale jeśli pomoże Ci ona w lepszym gospodarowaniu czasem to… nie zostałeś właśnie okradziony z kwadransa :)

Jeśli chcesz poszukać w swoim otoczeniu jawnych złodziei czasu, zapraszamy do przeczytania wcześniejszego artykułu >>

Dodaj komentarz

      adres e-mail nie zostanie opublikowany
            Komentarze (1)
            • kamil

              Nie mówiąc o facebooku czy innych mediach społecznościowych, które zabierają mnóstwo czasu..

            Najczęściej czytane w tej kategorii