Potrzeby projektu a potrzeby biznesu - jak znaleźć wspólny mianownik?

Większość programistów w trakcie pracy nad projektem jest zmuszonych do mniej lub bardziej bliskiego kontaktu z klientem. Stopień współpracy zależy oczywiście od pełnionej w zespole funkcji. Rzadko jednak zdarza się by pracować można było nad wszystkim w pojedynkę.

Praca z klientem to dla części tzw. umysłów technicznych niełatwy orzech do zgryzienia. Ale jest i druga strona medalu, klientom równie ciężko pracuje się z niektórymi programistami. W takim razie co zdaniem programistów jest w tym obszarze największym wyzwaniem? A z czym radzić muszą sobie klienci?

- Klient nie wie czego chce – to się niestety zdarza. Klient klientowi nierówny, jeden potrafi swoje myśli formułować bardzo konkretnie, inny wcale. Przykład: „Zróbcie mi produkt taki jak XXX, tylko lepszy”. A co to w ogóle znaczy? Tylko tyle, że należy klienta poprosić o sprecyzowanie oczekiwań, mówiąc do niego… zrozumiałym dla niego językiem.

Klient oczekuje rzeczy niemożliwych do wykonania technicznie – prawdopodobnie dlatego, że jego „wizja” nie jest w ogóle poparta wiedzą techniczną. W „sprowadzaniu (klienta) na ziemię” największy udział ma jego konsultant biznesowy lub project manager, ale warto aby w razie kontaktu z klientem każdy z pracujących przy projekcie potrafił w sposób prosty a zarazem dokładny przekazać drugiej stronie możliwości techniczne

Programiści nie myślą biznesowo – to niestety również prawda. Skupieni na możliwościach technicznych i funkcjonalnościach zapominają często o tym, że tworzą produkt który ktoś musi sprzedać.

Z czego wynikają bariery? Najczęściej z różnych  środowisk w których pracują dane grupy, a co za tym idzie, nieporozumień językowych a nawet szkodliwych stereotypów.

Potrzeby projektu vs potrzeby biznesu - Jak znaleźć wspólny mianownik?

Pomóc nam w tym może Manifest Agile

  1. Ludzie i interakcje ponad procesy i narzędzia.
  2. Działające oprogramowanie ponad obszerną dokumentację.
  3. Współpracę z klientem ponad formalne ustalenia.
  4. Reagowanie na zmiany ponad podążanie za planem.

Mimo iż manifest powstał już 14 lat temu, zdarza się iż w interakcjach techniki i biznesu zapominamy o nim, skupiając się na narzędziach.

W kontaktach programistów ze środowiskiem biznesowym nieocenione mogą okazać się, nierzadko zaniedbywane kompetencje miękkie. Jest to kwestia często bagatelizowana w porównaniu do zdobywania wiedzy technicznej i nauki kolejnych języków programowania.

Jak rozwinąć swoje kompetencje miękkie?

Nad poprawą swoich zdolności w tym zakresie trzeba trochę popracować, jednak jest to gra warta świeczki, ponieważ to wciąż czynnik mocno wyróżniający w środowisku IT. Na szczęście do wyboru mamy spory wachlarz możliwych działań, zarówno specjalistycznych jak i możliwych do sprawdzenia w czterech ścianach.

Kursy i szkolenia – możemy je podjąć z zakresu wszelkich miękkich kompetencji, zdecydować się na szkolenie/kurs płatny lub darmowy. Aby wyszukać tą drugą opcję warto śledzić wydarzenia promowane w social media, portale poświęcone eventom w danym mieście lub zapisać się na poświęcone tej tematyce listy mailingowe.

Coaching – trwa zwykle przynajmniej 3 miesiące, polega na analizowaniu z coachem rzeczywistych sytuacji i późniejszym wprowadzaniu w życie wniosków z sesji. Nie jest to darmowa metoda, ale ma spore grono zwolenników.

Blogi, vlogi i materiały wideo – ta metoda wymaga jedynie poświęcenia czasu na znalezienie i przyswojenie wartościowych treści zawartych w sieci. Jakkolwiek ze znalezieniem rzetelnych podstaw nie powinniśmy mieć problemu, ze znalezieniem mocno rozbudowanych i kompetentnych opracowań może być już nieco gorzej. Niemniej jednak, warto próbować.

Networking – czyli tak naprawdę skok na głęboką wodę – nauka kompetencji miękkich poprzez uczestnictwo w spotkaniach branżowych i okołobranżowych, poznawanie nowych ludzi i nauka poprzez interakcje. Dla lubiących wyzwania, oraz osób które potrafią przełamywać bariery.

Nie są to oczywiście wszystkie możliwości rozwoju kompetencji miękkich, ale warto zacząć zgłębiać tematykę by pozostawać konkurencyjnym na rynku pracy, albo po prostu poprawić relacje między swoim zespołem a klientem.

Dodaj komentarz

      adres e-mail nie zostanie opublikowany
            Komentarze (1)
            • Wojtek

              Nie da się uniknąć kontaktu z klientem i trzeba się nauczyć z nim dogadywać! Da się to zrobić.

            Najczęściej czytane w tej kategorii