Wspólne pasje poza pracą to w Comarch stały element codzienności, a drużyna #ComarchOnRun udowadnia to regularnie z każdym kolejnym sezonem. Za nami wyjątkowo intensywna jesień. Ponad 40 naszych pracowników z różnych miast i zespołów zamieniło biurka na trasy biegowe w całej Polsce: od krakowskich zabytków, przez pofałdowane alejki Lublina, aż po legendarny Kocioł Czarownic na Śląsku.Oto relacja z czterech jesiennych startów, w których liczyliśmy nie tylko kilometry, ale przede wszystkim świetną atmosferę.
Kraków: 29 śmiałków i finisz w blasku reflektorów
Jubileuszowy, 10. Cracovia Półmaraton Królewski zgromadził na starcie rekordowe 17 tysięcy biegaczy. W tym morzu zawodników mocno zaznaczyła się nasza reprezentacja – na dystansie 21 km wystartowało aż 29 osób z Comarchu.
Krakowska trasa, choć płaska i szybka, jesienią potrafi sprawdzić charakter, ale najwięcej emocji czekało na finiszu. Ostatnie metry poprowadzone wewnątrz przyciemnionej, widowiskowo oświetlonej TAURON Areny Kraków to doświadczenie, którego trudno szukać na innych biegach w Polsce. Brawa dla całej ekipy za tempo, walkę do ostatnich metrów i wzajemny doping na trasie.


Lublin: 8 reprezentantów, 2 życiówki i podium
W Lublinie nasi zawodnicy sprawdzili formę na dwóch zupełnie różnych trasach, a łączna, 8-osobowa reprezentacja miała sporo powodów do świętowania.
Pierwszym wyzwaniem była 10. edycja Półmaratonu Lubelskiego. Trasa ze startem i metą na stadionie lekkoatletycznym przy Al. Piłsudskiego dała zawodnikom solidnie popalić na podbiegach, ale determinacja przyniosła wymierne efekty – dwoje naszych biegaczy ukończyło bieg z nowymi rekordami życiowymi.
Niedługo później przenieśliśmy się do urokliwego Ogrodu Botanicznego na Botaniczną Piątkę. Trzy pętle z ostrymi podbiegami wymagały sporej dyscypliny taktycznej. Dla trojga naszych pracowników był to oficjalny biegowy debiut – po raz pierwszy przypięli numery startowe i bez problemu pokonali ten wymagający dystans. Wisienką na torcie był świetny wynik sportowy: nasz reprezentant zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 2. miejsce na podium w swojej kategorii wiekowej.

Śląsk: w stronę legendy Stadionu Śląskiego
Śląskie starty w ramach Silesia Marathonu to kolejny punkt obowiązkowy na naszej mapie. Zawodnicy #ComarchOnRun sprawdzili swoje siły na dwóch dystansach: w klasycznym półmaratonie oraz w biegu Silesia 5K.
Pogoda sprzyjała, a największą nagrodą za kilometry spędzone na asfalcie był finisz. Wbiegnięcie tunelem na bieżnię legendarnego Stadionu Śląskiego, słynnego Kotła Czarownic, robi potężne wrażenie bez względu na to, czy biegniesz po raz pierwszy, czy po raz setny. Krótszy dystans 5 km okazał się z kolei świetnym przetarciem dla tych, którzy dopiero wchodzą w biegowy świat. Apetyty na kolejne starty wyraźnie wzrosły.


Kilometry, które łączą
Inicjatywa #ComarchOnRun to nie jednorazowy zryw, lecz społeczność rozwijana od lat. Pokazuje, że w zespole jest miejsce na każdy poziom zaawansowania: od walki o podium i śrubowanie życiówek, po rekreacyjny trucht dla czystej satysfakcji i przewietrzenia głowy po pracy.
Wszystkim zawodniczkom i zawodnikom gratulujemy formy i determinacji. Do zobaczenia na kolejnych zawodach!