Praca w IT

Uwielbiacie spotkania służbowe, prawda? Przeczytajcie jak najefektywniej je prowadzić…. z przymrużeniem oka.

Nie ma to jak porządne spotkanie służbowe. To świetna okazja by odpisać na zaległe maile czy dokończyć raport w Excelu. Ewentualnie poprawić prezentacje dla szefa, zerknąć co tam na Fejsie, zrobić przegląd internetów. A w ostateczności posłuchać tego, co uczestnicy mają do powiedzenia. Pewnie zastanawiałeś się nie raz, jak samemu poprowadzić takie efektywne spotkanie. Przygotowaliśmy 5 złotych rad:

Zaproś wszystkich, absolutnie wszystkich

Jak wiadomo spotkanie, które przygotowujesz jest bardzo, ale to bardzo ważne. Zaproś więc wszystkich, którzy tylko przychodzą Ci do głowy. Nie muszą oni być ściśle związani z tematem spotkania. Wystarczy, że pracujecie wszyscy w tym samym dziale, na tym samym piętrze, no albo przynajmniej w tej samej firmie. Nigdy nie wiadomo przecież kto się może przydać, a głupio by było kogoś pominąć!

Cel spotkania niech pozostanie Twoją słodką tajemnicą

Ludzie lubią niespodzianki, prawda? Zapraszając wszystkich, którzy Ci tylko przyjdą do głowy w temacie maila wpisz „Spotkanie”. Tyle wystarczy. Na pewno każdy nie będzie mógł się wprost doczekać tego „tajemniczego meetingu”. Jakby ktoś ośmielił się spytać „a co to za spotkanie?” odpisz mu, że dowie się na miejscu :) Wysoka frekwencja gwarantowana!

Zrób spotkanie o 8 rano, albo po 16

Nie ma to jak zacząć dzień od spotkania lub go nim zakończyć. Zaproszeni na pewno to docenią i licznie stawią się o wskazanej godzinie. Nie jest tajemnicą, że z samego rana przychodzą do głowy najbardziej efektywne pomysły. A poza tym, zostanie godzinkę lub dwie dłużej w pracy to czysta przyjemność. Umawianie spotkania w środku dnia jest zdecydowanie niemodne.

Pomiń agendę

Po co komu w ogóle agenda? Jeszcze trzeba by było się jej trzymać… Ten punkt dobrze współgra z punktem drugim, przecież chcesz utrzymać atmosferę tajemnicy wokół swojego spotkania. Każdy kolejny temat przez Ciebie poruszany ma podnosić napięcie i sprawić by uczestnicy czuli się coraz bardziej zaskoczeni. Nie psuj tego, mówiąc im na początku czego się mogą spodziewać, to przecież zniszczy cały efekt. Najlepiej byłoby, gdyby nawet wychodząc ze spotkania, nie byli pewni, o czym ono było.

Wydłuż spotkanie

Przecież tak świetnie się gada… Uczestnicy i tak nie mają nic innego do roboty tego samego dnia. Pamiętaj – to Ty tu ustalasz zasady. Rozciągnij zatem spotkanie tak jak Tobie wygodnie. Spokojnie, nie ma co się śpieszyć, nic się nikomu nie stanie jak jeszcze trochę posiedzi. Poza tym, przecież i tak nie przedstawiałeś im agendy.

Trzymając się tych pięciu złotych rad zapewnisz sobie ogólny szacunek wśród kolegów i wysoką frekwencję na spotkaniach. No chyba, że Twoi współpracownicy to rozsądni ludzie… wtedy może być problem ;)


Komentarze (6)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Chyba lepiej rano niż popołudniu, kiedy już duża część osób myśli o powrocie i odpoczęciu w domu :)

  2. Chyba dwa największe problemy to zbyt wiele osób na spotkaniu + słaba umiejętność moderacji spotkania przez prowadzącego. Prowadzący musi ciągle pilnować aby dyskusja była ściśle związana z celem spotkania.