Praca w IT

Mimo, że na rynku IT ofert pracy jest pod dostatkiem (niektórzy twierdzą, że bezrobotny programista jest jak Yeti ;) ), każdemu może zdarzyć się zawierzenie w powtarzane od lat mity.

1. Bez znajomości nie dostaniesz pracy

Mit, który w naszym kraju funkcjonuje chyba jeszcze od czasów PRL, a w dzisiejszych czasach jest zupełnie niezgodny z prawdą. Oczywiście znajomi mogą pomóc w znalezieniu pracy, piszemy o tym m.in. w jednym z poprzednich postów na temat networkingu >>KLIK<<  Znajomości nie są natomiast z całą pewnością jedynym wyznacznikiem otrzymania zatrudnienia, zwłaszcza w branży IT. Tu, jeszcze silniej niż w innych gałęziach rynku pracy zauważyć można, że bez solidnych kompetencji, doświadczenia czy zaangażowania ani rusz. Jeśli zatem ktoś znajomy będzie polecał Cię w procesie rekrutacji, możesz to potraktować jako jedno z najlepszych potwierdzeń dla swojej wartości jako specjalisty. Nie obawiaj się natomiast, że nie znając nikogo w danej firmie jesteś z góry na straconej pozycji w procesie rekrutacji.

2. Czekam na odpowiednią ofertę, na pewno za chwilę się pojawi

Teoretycznie możesz napotkać ofertę „szytą na miarę” już na samym początku procesu poszukiwania pracy i zatrudnić się niemalże z dnia na dzień. W praktyce jednak taka podstawa może okazać się zgubna. Warto wykazywać aktywne podejście do rekrutacji i samemu odwiedzać strony firmowe wysyłając CV nawet jeśli aktualnie nie ma ofert z interesującym Cię stanowiskiem. Równie dobrym rozwiązaniem jest bywanie na imprezach branżowych, gdzie często spotkać można przedstawicieli działów HR.

3. CV musi mieścić się na jednej stronie

To również frazes powtarzany od bardzo długiego czasu i tak samo nieprawdziwy. Faktem jest, że obszerność CV należy dopasować do swojego doświadczenia. Jeśli jesteś początkującym na rynku pracy, raczej nie będziesz mieć problemu aby zmieścić swój życiorys na jednej stronie A4. Inaczej wygląda sprawa, gdy pracowałeś już w kilku miejscach, miewałeś obszerny zakres obowiązków i uważasz, że przy aktualnym procesie rekrutacji może to być istotne. Nie gimnastykuj się wtedy nad wielkością czcionki, umieść w życiorysie tyle informacji, ile uważasz za niezbędne dla rekrutera, nie obawiając się wypełnienia 2. stron. Nie można oczywiście przesadzić,  nikt nie będzie miał ochoty na czytanie 10-cio stronnicowego elaboratu :)

4. Wygląd CV jest bez znaczenia

Oczywiście najistotniejsza w CV jest jego treść, czyli informacje o Tobie, Twoim doświadczeniu zawodowym i kompetencjach. Nie można jednak powiedzieć, że wygląd życiorysu nie ma znaczenia dla rekrutera. Warto poświęcić kilka chwil, by dopracować estetykę, w szczególności dokładnie sprawdzić, czy nie wkradła się jakaś literówka, lub czy nie podałeś przypadkiem maila używanego w kontakcie ze znajomymi (obśmiewanie maili kandydatów w stylu misiek87@poczta… czy rozowykwiatuszek@poczta… to już legendy rekruterskie). Ponadto, wiele serwisów (również darmowych) oferuje graficzne szablony CV, które musisz jedynie uzupełnić swoimi danymi. Warto skorzystać z takiej możliwości, by to właśnie Twoja aplikacja wpadła rekrutującemu w oko.

5. List motywacyjny jest zbędny

Co prawda nie jest to już zbyt częsta praktyka w procesie rekrutacji, jednak wciąż zdarza się, że potencjalny pracodawca chce przeczytać o Tobie coś więcej niż tylko suche informacje wynikające z CV. Jeśli zainteresowało Cię stanowisko wymagające napisania listu motywacyjnego, nie pomijaj go podczas procesu aplikowania. Nie wysyłaj również dokumentu stworzonego przy okazji zupełnie innej rekrutacji. Pamiętaj, list motywacyjny powinien być tworzony indywidualnie dla każdej oferty pracy, na którą decydujesz się aplikować.

Powyższe mity to te, z którymi najczęściej się spotykaliśmy. Uważamy je wszystkie, za obalone :) A Wy, jakie dyskusyjne opinie na temat procesu rekrutacji spotkaliście już na swojej drodze zawodowej?


Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.